Kliknij tutaj --> ⚡ płacząca figurka matki boskiej

FIGURKA LED MATKI BOSKIEJ NA CMENTARZ DO KAPLICZKI. Stan Nowy Czas palenia więcej niż 75h Liczba sztuk 1 szt. 148, 90 Pewnego razu idąc miastem zauważyłem bielisty i wystający element z kontenera ze śmieciami, który mnie zaciekawił. Kiedy podszedłem do tego elementu bliżej spostrzegłem, że jest to figurka Matki Boskiej, którą ktoś wyrzucił. Miała ona może z 80cm i była niema cała w kolorze białym (była również dość pobrudzona). Matka Boża z Syrakuz. Małżonkowie Antonina i Angelo Jannuso otrzymali w roku 1953 jako prezent ślubny płaskorzeźbę gipsową Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. W czasie choroby żony z wizerunku Matki Bożej popłynęły łzy. Komisja medyczna przysłana przez Kurię Biskupią zbadała wizerunek i spływający płyn Holyart jest pierwszym sklepem z Figury Matka Boża z Lourdes we Włoszech, który sprzedaje wyłącznie on-line! Wypróbuj sam jakość Figury Matka Boża z Lourdes z naszego katalogu. Komentarze. W literaturze i sztuce średniowiecznej przedstawiano dwa wizerunki Matki Boskiej. Ukazywana była w momentach radości z narodzin Zbawiciela oraz smutku podczas jego konania na Krzyżu . W mojej wypowiedzi posłużę się dwoma utworami pokazującymi Matkę Boską w różnych scenach z jej życia i symbolizującymi inne uczucia Site De Rencontre Ado Celibataire Sans Inscription. Wiele lat temu miałem trudną sytuację w życiu - nie byłem wtedy osobą dość religijną. Do kościoła chodziłem na prawdę raz na długi czas - chyba tylko w święta. Pewnego razu idąc miastem zauważyłem bielisty i wystający element z kontenera ze śmieciami, który mnie zaciekawił. Kiedy podszedłem do tego elementu bliżej spostrzegłem, że jest to figurka Matki Boskiej, którą ktoś wyrzucił. Miała ona może z 80cm i była niema cała w kolorze białym (była również dość pobrudzona). Zrobiło mi się trochę przykro, że ktoś tak święty przedmiot wyrzuca do kosza na śmieci. Serce mi zmiękło i postanowiłem wziąć tą figurkę do swojego domu. Wyczyściłem i odnowiłem ją do tego stopnia, że wyglądała na prawie nową. Tak oto piękna figurka Matki Boskiej stała na moim biurku przez wiele miesięcy. Pewnego dnia, kiedy modliłem się przy figurce zauważyłem, jak z jej oczu zaczyna coś spływać. Nagle łzy zaczęły przybierać ciemnego koloru co początkowo mnie nawet przeraziło. Z uwagi, że modliłem się prawie po ciemku, włączyłem światło - na figurce nie było żadnych śladu łez, a mimo to sam widziałem, jak z jej oczu coś zaczyna się sączyć. Czytałem trochę o przypadkach płaczących figurek, jednak czy to mogła być tylko moja wyobraźnia? Co o tym myślicie ? Ocena: (głosów: 15) Autor: Krystian | Dodano: 3 Grudnia 2012, godz. 16:24 | Odsłon (4032) Miesiąc wrzesień w kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego obfituje we wspomnienia maryjne. 1 września przypada uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju; 8-go: uroczystość Narodzenia NMP (Matki Bożej Siewnej) oraz w Polsce ? Matki Bożej Gietrzwałdzkiej; 12-go: Najświętszego Imienia Maryi; 15-go: Matki Bożej Bolesnej; wreszcie 19 września święto Najświętszej Maryi Panny z La Salette. Miesiąc wrzesień w kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego obfituje we wspomnienia maryjne. 1 września przypada uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju; 8-go: uroczystość Narodzenia NMP (Matki Bożej Siewnej) oraz w Polsce – Matki Bożej Gietrzwałdzkiej; 12-go: Najświętszego Imienia Maryi; 15-go: Matki Bożej Bolesnej; wreszcie 19 września święto Najświętszej Maryi Panny z La Salette. Na to ostatnie wezwanie Maryjne i związaną z nim nietypową ikonografię chciałbym zwrócić w tym miejscu uwagę. Wizerunek Matki Bożej Saletyńskiej jest tym ciekawszy, że w Polsce dość rzadko spotykany[i]. Dla przykładu – na terenie diecezji radomskiej (poza opisanym niżej obiektem), znajduje się prawdopodobnie tylko jedna figura Matki Bożej Saletyńskiej. Jest to obiekt współczesny, pochodzący zapewne z lat 90. XX w. i ulokowany na placu kościoła pw. św. Edwarda w Gąsawach Rządowych (gm. Jastrząb, pow. Szydłowiec)[ii]. W diecezji ani jedna parafia (spośród istniejących ponad 300) nie ma Matki Bożej z La Salette za patronkę[iii]. Najbliższe tego typu miejsce związane z kultem Maryi odnoszącym się do Jej objawienia we francuskich Alpach znajduje się w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie w latach okupacji hitlerowskiej powstała parafia Najświętszej Maryi Panny Saletyńskiej[iv]. W samym Radomiu odnajdziemy zaledwie jeden interesujący nas wizerunek, konkretnie - obiekt małej architektury sakralnej, którym jest figura Matki Bożej Saletyńskiej związana z parafią św. Józefa na Młodzianowie. Nim jednak przedstawimy jej dzieje – warto pokrótce zaprezentować samą historię i istotę objawienia stanowiącego źródło interesującej nas ikonografii. La Salette to niewielka francuska wioska znajdująca się pomiędzy departamentami Isere i Wysokich Alp (ok. 80 km od Grenoble), na zboczach górskiego masywu Pelvoux. Położona jest na wysokości 1800 m na płaskowzgórzu Sous-les-Baisses. Doszło tu do jednego jedynego objawienia Matki Bożej dwojgu biednym dzieciom – pastuszkom: 15-letniej Melanii Calvat (1831-1904) i 11-letniemu Maksyminowi Giraud (1835-1875). Stało się to w sobotę 19 września 1846 r. (w dzień poprzedzający Święto Siedmiu Boleści Maryi). Dzieci w miejscu gdzie wcześniej spały na kamieniu, ujrzały światło w kształcie kuli. Gdy podeszły bliżej zobaczyły kobietę siedzącą w jej wnętrzu, tuż przy małym źródle. Twarz miała zakrytą dłońmi i płakała. Po chwili Piękna Pani podniosła się, skrzyżowała swe ramiona na piersi i powiedziała do pastuszków: „Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, przyszłam oznajmić wam wielką nowinę. Jeżeli mój lud nie zechce się poddać, będę zmuszona puścić ramię Mojego Syna. Jest ono tak mocne i tak ciężkie, że nie zdołam go dłużej podtrzymać. Od jak dawna już cierpię za was. Chcąc, by Mój Syn was nie opuścił, jestem zmuszona ustawicznie Go o to prosić, a wy sobie nic z tego nie robicie. Choćbyście nie wiem jak się modlili i nie wiem, co czynili, nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu, którego się dla was podjęłam. Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie i nie chcą mi go przyznać. To właśnie czyni tak ciężkie ramię Mego Syna. Woźnice przeklinając wymawiają Imię Mego Syna. Te dwie rzeczy tak bardzo obciążają ramię Mojego Syna. Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy. Pokazałam wam to zeszłego roku na ziemniakach, ale nic sobie z tego nie robicie. Przeciwnie, znajdując zepsute ziemniaki, przeklinacie, wymawiając wśród przekleństw Imię Mojego Syna. Będą się one psuły nadal, a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale”. Gdy Matka Boża „zorientowała się”, że dzieci nie rozumieją po francusku, przemówiła do nich w języku przez nich używanym, czyli w narzeczu języka oksytańskiego z okolic Corps: „Jeżeli macie zboże, nie trzeba go zasiewać, bo wszystko, co posiejecie, zjedzą robaki. A jeżeli coś wyrośnie, obróci się w proch przy młóceniu. Nastanie wielki głód, lecz zanim to nastąpi, dzieci poniżej lat siedmiu będą dostawały dreszczy i będą umierać na rękach trzymających je osób. Inne będą cierpieć z powodu głodu. Orzechy się zepsują, a winogrona zgniją”. Następnie Maryja, przerywając wygłaszanie Orędzia, powierzyła każdemu z dzieci tajemnicę w języku francuskim, a potem mówiła dalej w zrozumiałym dla nich narzeczu o niegodziwościach jakich się względem niej i Chrystusa dopuszczają oraz o łaskach jakie spłyną na mieszkańców, gdy ci się nawrócą. Chłopcu zaś udowodniła swą nadprzyrodzoną moc wspominając o zdarzeniu, które znać mógł tylko on sam. Po chwili oddalając się powoli w stronę pobliskiego wzniesienia uniosła się ku górze i „rozpłynęła” w powietrzu, w promieniach niezwykłej jasności. Dzieci tak opisały postać Pięknej Pani: była wysoka i cała w świetle. Miała białą suknię, a na niej błyszczący, żółty fartuch. Buty Jej były białe, otoczone barwnymi różami, podobnymi do tych, które okalały Jej koronę, talię i ramiona. Na ramionach miała płaski i szeroki łańcuch. Na szyi zaś łańcuch węższy, na którym zawieszony był krzyż z rozpiętym na nim Jezusem Chrystusem. Po jednej stronie krzyża był młotek, po drugiej obcęgi. Twarz Pięknej Pani była przeniknięta światłem, a z Jej oczu płynęły łzy. W miejscu objawienia wytrysnęło źródło, z którego woda wypływa bez przerwy do dziś. Wkrótce po objawieniu dzieci poddane zostały badaniom przez specjalną komisję powołaną przez bpa Grenoble Philiberta de Bruillard. Wyniki dochodzenia przesłane zostały do Rzymu. Równo pięć lat od objawienia, 19 września 1851 r., Kościół ogłosił: "Objawienie się Najświętszej Maryi Panny dwojgu pastuszkom dnia 19 września 1846 r., na jednej z gór, należących do łańcucha Alp, położonej w parafii La Salette, w dekanacie Corps, posiada w sobie wszystkie cechy prawdziwości i wierni mają uzasadnione podstawy uznać je za niewątpliwe i pewne"[v]. Rok później ten sam biskup diecezji Grenoble osobiście położył kamień węgielny pod budowę sanktuarium w miejscu objawienia. Powołał także do istnienia Zgromadzenie Księży – Misjonarzy Matki Bożej z La Salette, które działa także w Polsce[vi]. Podsumowując powyższe: treścią orędzia z La Salette jest wezwanie ludzi do pokuty i powrotu do Boga, zapowiedź kar Bożych dla grzeszników i obietnica obfitych łask dla nawróconych. A jakim sposobem orędzie to dotarło do Radomia i po przeszło stu latach od objawienia zamanifestowane zostało w postaci figury? Otóż kult Matki Bożej Saletyńskiej nie zawitał do naszego miasta za sprawą księży Saletynów, lecz … Pallotynów. Radomska rzeźba ukazująca Matkę Bożą Płaczącą stanęła bowiem przy kościele pw. św. Józefa na Młodzianowie, czyli obok placówki duszpasterskiej zainicjowanej na chwilę przed wybuchem II wojny światowej właśnie przez księży Pallotynów. Nie było łatwo ustalić rok powstania tej figury. Informacji na ten temat nie zawarto w kronice parafialnej[vii]. Odtworzenie historii rzeźby stało się możliwe dopiero ostatnio, dzięki wspomnieniom wieloletniego proboszcza parafii na Młodzianowie, ks. Antoniego Czulaka SAC. Kierował on parafią pw. św. Józefa w latach 1968-2005 (z przerwą pomiędzy 1984 a 1993 rokiem). Informacja o tym kiedy i z jakiej przyczyny przy ul. Wiejskiej w Radomiu pojawiła się figura Matki Bożej z La Salette padła rykoszetem na pytanie Jadwigi Kulik – redaktorki Tygodnika Parafii św. Józefa w Radomiu „Moja Parafia” – dotyczące początków nabożeństw fatimskich w w tej wspólnocie. Odpowiedź ks. Czulaka była następująca: „Za sprawą Księdza Proboszcza Konstantego Kobielusa SAC, w 1961 roku wprowadzono Nabożeństwa fatimskie. Z tej okazji umieszczono na placu przy kościele przy ulicy Wiejskiej cztery figury: po lewej stronie kościoła figurę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, na tylnej ścianie kościoła w niszy ustawiono figurę Niepokalanego Serca Maryi, obok dzwonnicy w grocie umieszczono Matkę Bożą z Lourdes, a po prawej stronie kościoła figurę Matki Bożej z La Salette. W czasie Procesji fatimskiej, pierwszą dziesiątkę różańca odmawiano w kościele, a cztery następne przy kolejnych figurach”[viii]. Znamy zatem czas powstania interesującej nas figury i ciekawe okoliczności w jakich zaistniała. Jak nietrudno zauważyć w przypadku Młodzianowa mieliśmy do czynienia ze swoistym konglomeratem ikonografii maryjnych. Na placu kościelnym splotły się ze sobą chyba wszystkie najbardziej znane oblicza Bogarodzicy, związane z jej XIX i XX-wiecznymi objawieniami (La Salette, Lourdes, Fatima). Figura Matki Bożej Saletyńskiej stała na placu kościelnym, stosunkowo niedaleko ul. Wiejskiej, na prawo od świątyni (pisanie o tej lokalizacji obiektu w czasie przeszłym wynika z jego dalszych losów, o których niżej). Figura posadowiona była na szerokim betonowym fundamencie. Cokół jej posiadał kształt prostej bryły sześciennej o ściętych narożach. Tu, do frontowej ściany przymocowana była tablica z czarnego granitu z rytą inskrypcją: = MARIO = SALETYŃSKA KRÓLOWO I MATKO > NASZA< RZEWNIE PŁACZĄCA PRZYCZYNO ZBAWIENIA GRZESZNIKÓW MÓDL SIĘ ZA NAMI![ix] Tak ukształtowany cokół zwieńczony był dwoma płaskimi płytami, z których niższa wysunięta była przed front obiektu i służyła za półkę na kwiaty. Obiekt wieńczyła rzeźbiona figura Matki Bożej Saletyńskiej. Maryja ukazana w pozycji siedzącej na kamieniu, w długim płaszczu, z głową pochyloną do przodu i twarzą zakrytą obiema dłońmi. Na głowie rzeźby znajdowała się korona opleciona kwiatami róży. Na szyi Maryi znajdował się łańcuch i sznur z kwiatów róży. Taki sam kwietny sznur opasał ją powyżej bioder. Różyczki zdobiły także czubki butów Matki Bożej. Rzeźba wykonana została najprawdopodobniej w betonie (niewykluczone jednak, że był to piaskowiec) i posiadała wysokość 105 cm. Figura nie posiadała polichromii. Cały obiekt mierzył niewiele ponad 2 m[x]. Nie udało się ustalić autora tej figury. Trudno stwierdzić, czy było to dzieło rzeźbiarza, czy też po prostu odlew z seryjnej matrycy. W opisanym miejscu figura stała do około 2012 r., czyli równo pół wieku. W tymże 2012 roku rozebrano ostatecznie kościółek św. Józefa z ul. Wiejskiej i w tym samym czasie, wraz z wyburzeniem nieużytkowanej świątyni, zdemontowano także figurę Matki Bożej Niepokalanej, stojącą po jej lewej stronie oraz opisywaną rzeźbę Matki Bożej Saletyńskiej (i ślad po niej zaginął). Ze wspominanych przez ks. Czulaka czterech obiektów maryjnych okalających pierwotną świątynię na Młodzianowie do dziś przetrwała jedynie kamienna grota Matki Bożej Lurdzkiej, przy czym i ona stoi pusta przynajmniej od początku XXI w. Przez ostatnie lata swej bytności przy ul. Wiejskiej 9 opisywana figura Matki Bożej z La Salette nie była widoczna z ulicy, gdyż zasłaniał ją blaszany płot, jakim ogrodzony został plac nieużytkowanego już kościoła św. Józefa. Dodatkowo figurę zakrywały jeszcze wybujałe gałęzie wierzby (nomen omen – płaczącej). Trudno powiedzieć czy drzewo to zostało zasadzone przy figurze z rozmysłem, czy zupełnie przypadkowo, ale przyznać trzeba, że idealnie harmonizowało z obiektem sakralnym i stanowiło naturalne dla niego tło. Figurę tę udało mi się na szczęście sfotografować zanim została usunięta. Było to w 2006 r., w listopadzie. Jesienny anturaż rzeźby idealnie odwzorowywał wymowę samego obiektu: Matka Boża rzewnie płacząca skryta pod zwisającymi gałęziami wierzby, obsypana jej liśćmi – można by rzec: kwintesencja przesłania z La Salette. Na szczęście obawy, że ta jedyna w swoim rodzaju ikonografia maryjna w Radomiu na zawsze zniknęła z pejzażu miasta okazały się niesłuszne. Rzeźba, co prawda dopiero po kilku latach, ale wróciła do Młodzianowskiej parafii. W związku z całkowitym zaprzestaniem użytkowania pierwotnego placu przy ul. Wiejskiej obiekt ustawiony został przy nowej świątyni parafialnej (kościół Matki Bożej Królowej Apostołów), od strony ul. Młodzianowskiej – obok krzyża misyjnego i bocznej kaplicy. Powróciła jednak sama rzeźba Matki Bożej (po przeprowadzonych pracach konserwatorskich) i ustawiona została na zupełnie nowym cokole. Jest on wykonany z granitu w formie prostej bryły sześciennej i jest o wiele niższy od cokołu pierwotnego (jego wymiary to: szerokość 53 cm, głębokość 74 cm, wysokość 49 cm). Cokół ten nakryty jest płaską płytą o nieco większych od niego rozmiarach. Do przedniej ściany cokołu przymocowana jest niewielka tabliczka z tworzywa sztucznego z następującym napisem: Maryjo, Saletyńska Pani i Królowo, nasza Matko rzewnie płacząca. Przyczyno zbawienia grzeszników. Módl się za nami. I niżej drobniejszymi literami: „Po renowacji figurę ustawiono i poświęcono 13 listopada 2016 r.”[xi]. Dokonana renowacja piszącemu te słowa początkowo sprawiła trudności z jednoznacznym zidentyfikowaniem, czy jest to aby ta sama rzeźba, która przez pół wieku stała pod wierzbą przy ul. Wiejskiej[xii]. Figura została całościowo pomalowana na biało. Dokonano też przemodelowania dłoni rzeźby – obecnie nie zakrywają one już zapłakanej twarzy Maryi, lecz ustawione są w ten sposób, jakby Matka Boża chciała napić się z nich wody (?), albo coś z nich zdmuchnąć (?). Wygląda to dość dziwnie... W każdym razie bliższa analiza porównawcza zdjęć rzeźby sprzed i po remoncie z przenosinami potwierdziła, że to ten sam obiekt. Konserwacja i ustawienie rzeźby w nowym miejscu odbyły się dzięki staraniom obecnego proboszcza kościoła na Młodzianowie – ks. Lucjana Rożka SAC[xiii]. W ten sposób, dzięki jego zaangażowaniu, uratowany został ważny kawałek historii parafii św. Józefa, a my – radomianie możemy nadal cieszyć się jedynym w mieście przedstawieniem figuralnym Matki Bożej z La Salette. [ii] Porównaj: J. Górska-Streicher, Tradycja Mazowsza. Powiat szydłowiecki. Przewodnik subiektywny, Warszawa 2016, s. 64-65. [iii] Rocznik diecezji radomskiej 2018, red. M. Fituch, Radom 2018. [iv] Parafie Ostrowca Świętokrzyskiego, Sandomierz 2001, s. 108-109. [vi] P. Jamioł MS, Saletyni w Polsce, Kraków 2004. Głównym ośrodkiem kultu Matki Bożej Saletyńskiej w Polsce jest Jej sanktuarium w Dębowcu koło Jasła na Podkarpaciu. [vii] Podaję za: J. Kulik, Witaj Piękna z La Salette, „Moja Parafia” 20 XI 2016, nr 1132, s. 3. [viii] A. Czulak, „Głośmy, że miłość jest mocniejsza niż nienawiść” (rozm. przepr. J. Kulik), „Moja Parafia” 16 IV 2017, nr 1153, s. 2-3. [ix] Inwentaryzacja własna: 25 XI 2006 r. [x] P. Puton, Karta ewidencyjna murowanych kapliczek, figur i krzyży. Figura Matki Bożej Saletyńskiej, ul. Wiejska 9 – przy dawnym kościele św. Józefa. Karta B-057, Radom 2007. Archiwum Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Radomia. [xi] Inwentaryzacja własna: 9 V 2017 r. [xii] Podobne wątpliwości w rozmowie ze mną wyrażała jedna z osób zaangażowanych w życie parafii św. Józefa na Młodzianowie. [xiii] J. Kulik, Witaj Piękna z La Salette, „Moja Parafia” 20 XI 2016, nr 1132, s. 3. Zakonnica zauważyła, że podstawa figury Matki Bożej jest mokra, a potem dostrzegła, że z jej oczu płyną łzy. Anioł wytłumaczył siostrze Agnes, że Maryja płacze, bo grzeszymy i że pragnie nawrócenia jak największej liczby ludzi. Ukazuje swój ból, aby ożywić naszą wiarę. Papież Franciszek sanktuarium maryjne w Akicie wybrał jako jedno z dziesięciu na świecie, które wezwane są do szczególnej modlitwy w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie. Prośba o zaprzestanie wojny wpisuje się w orędzie Matki Bożej, przekazane przed 46 laty. Treść przesłania jest zaskakująca. Maryja ostrzegła w objawieniach, że jeśli nie przestaniemy grzeszyć, Bóg ześle ogień, który zmiecie z powierzchni ziemi wielką część ludzkości. Wizjonerka i miejsce Matka Boża orędzie w Akicie przekazała siostrze Agnes Katsuko Sasagawie. Urodziła się ona w 1931 roku, jest Japonką i pochodzi z buddyjskiej rodziny. Żyje, choć nie kontaktuje się ze światem zewnętrznym i nie mieszka w Akicie. W wieku 19 lat została sparaliżowana na skutek źle dokonanego znieczulenia. W czasie wieloletniego leczenia w szpitalu poznała siostrę zakonną, która tam pracowała. Dzięki niej w wieku 33 lat przeszła na chrześcijaństwo. Po przyjęciu chrztu została całkowicie uzdrowiona. Podjęła działalność katechetyczną, którą musiała przerwać, ponieważ ogłuchła. Lekarze stwierdzili stałe kalectwo, bez szans na wyleczenie. W czasie objawień anioł obiecał Agnes uzdrowienie. Stało się tak w 1982 roku. Odzyskanie słuchu potwierdził ten sam doktor, który orzekł wcześniej trwałą głuchotę. Po utracie słuchu Sasagawa postanowiła podjąć życie konsekrowane. Trafiła do zgromadzenia służebniczek Eucharystii, których klasztor znajduje się w Akicie. Miejscowość ta leży na wyspie Honsiu nad Morzem Japońskim. Początki wspólnoty sięgają lat 40 XX wieku. Zgromadzenie, którego celem jest służba Bogu poprzez pracę i modlitwę, założyła Sumako Sugawara. Obecnie w klasztorze mieszka kilkanaście sióstr. Sanktuarium mieści się w budynku klasztornym, wykonanym na wzór buddyjskich świątyń. Nie przypomina kościołów w Europie. Jest skromne, bez ozdób, obrazów, dziękczynnych wotów. W centralnym miejscu stoi ołtarz, na frontowej ścianie wisi krzyż. Cudowna figura Matki Bożej, w której Maryja objawiła się s. Agnes, znajduje się w przylegającej do kościoła kaplicy. Postać ta stoi na globie ziemskim, za jej plecami znajduje się krzyż. Figurka ma zaledwie 70 cm wysokości, została wyrzeźbiona w 1963 roku przez japońskiego artystę – buddystę Saburo Wakasę i jest rzeźbiarską kopią Matki Bożej z Amsterdamu. Wydarzenia nadprzyrodzone Matka Boża przemawiała do s. Agnes trzy razy w roku 1973. Jednak wydarzenia nadprzyrodzone towarzyszące objawieniom trwały aż do roku 1982. Pierwsze miało miejsce w maju 1973 roku. Ponieważ w klasztorze nie było na stałe księdza (nie ma go w nim do dziś), siostry uzyskały zezwolenie na otwieranie tabernakulum, aby adorować Najświętszy Sakrament. Gdy rankiem s. Agnes otworzyła szafkę ze znajdującą się tam Hostią, ze środka wydobyło się intensywne światło. Sytuacja powtarzała się przez kilka dni, inne siostry nie widziały jednak tego blasku. Dwa miesiące później na lewej dłoni s. Agnes pojawiła się mała rana w kształcie krzyża, która została uznana za rodzaj stygmatów. Sączyła się stamtąd krew. Siostra Agnes usłyszała też głos anioła, który ją uspokoił i wyjaśnił: – Nie lękaj się. Módl się nie tylko z powodu twych własnych grzechów, ale w intencji wynagrodzenia za grzechy wszystkich ludzi. Świat dzisiejszy rani Najświętsze Serce naszego Pana poprzez zniewagi i niewdzięczności. Rana Maryi jest o wiele głębsza od tej twojej. Gdy anioł zniknął, drewniana figura Maryi zajaśniała takim samym światłem jak tabernakulum – wówczas zakonnica usłyszała pierwsze przesłanie. Prawa dłoń figurki Maryi również krwawiła. Po zbadaniu grupy krwi okazało się, że była ona taka sama jak s. Agnes. W klasztorze miały miejsce jeszcze inne cudowne wydarzenia. W styczniu 1975 roku w czasie sprzątania kaplicy jedna z sióstr zobaczyła, że podstawa figury jest mokra – z oczu Maryi płynęły zły. Zjawisko to powtórzyło się 101 razy, trwało do września 1981 roku. Miejscowy biskup Jan Shojiro Ito, który był świadkiem czterech łzawień, oddał ciecz do zbadania. Profesor Sagisaka, specjalista medycyny sądowej na Uniwersytecie Akita, stwierdził, że jest ona dokładnie taka sama jak ludzkie łzy. Innym niewytłumaczalnym zjawiskiem był spływający po figurze pot albo zapach kwiatów, który unosił się w klasztorze. Treść objawień Nadprzyrodzone zjawiska towarzyszące objawieniom mają przykuć uwagę – najważniejsza jednak jest ich treść. Maryja zwróciła się do s. Agnes tylko trzy razy. W pierwszym orędziu wezwała do modlitwy dla wynagrodzenia za grzechy ludzi. Prosiła też, aby modlić się za papieża, biskupów i prezbiterów. W drugim orędziu Matka Boża zwróciła uwagę, że „wielu ludzi na świecie zadaje Bogu cierpienia”. Dlatego aby złagodzić Jego gniew, potrzebne są dusze, które Go pocieszą. „Pragnę wraz z moim Synem dusz, które przez cierpienia i ubóstwo wynagradzać będą za grzeszników i niewdzięczników. Ojciec niebieski przygotowuje wielką karę dla całej ludzkości, by świat mógł poznać Jego gniew”. Maryja ujawnia też, że dla złagodzenia gniewu Pana Boga wiele razy wraz ze swym Synem interweniowała, zapobiegając nieszczęściom. Podkreśliła, że „modlitwy, pokuta i mężne ofiary mogą złagodzić gniew Ojca”. Największe poruszenie wzbudza trzecie orędzie (patrz: ramka). Matka Boża przekazała, że jeśli nie będziemy pokutować, Bóg ześle na ludzkość straszliwą karę. Do Kościoła ma przeniknąć dzieło szatana, tak że kardynałowie i biskupi wystąpią przeciwko sobie. Ci księża, którzy czczą Maryję, będą pogardzani. Szatan będzie występował szczególnie mocno przeciwko duszom poświęconym Bogu. Znaczenie orędzia Orędzie Matki Bożej z Akity można streścić następująco: z powodu grzechów, odwrócenia się od Boga, poddania się władzy szatana ludzkość stoi na skraju przepaści. Jedynym środkiem ratunku jest modlitwa różańcowa. Ocalić nas może Maryja poprzez wstawiennictwo u Boga. Według Tomasza Terlikowskiego, który wielokrotnie odwiedzał Akitę, nie ma chyba mocniejszego zarówno w treści, jak i w formie objawienia maryjnego. – Matka Boża Płacząca podtrzymuje w japońskim mieście ostrzeżenie skierowane do świata w Fatimie. W Portugalii przestrzegała świat przed rozprzestrzenieniem się pomysłu na życie bez Boga, a nawet przeciw Niemu. W Akicie ostrzegła, że identyczny duch wdziera się do Kościoła. I w jednym, i w drugim przypadku skutkiem życia bez Boga jest życie przeciwko człowiekowi – tłumaczy. Wskazuje, że – podobnie jak w Fatimie – Maryja jako lekarstwo proponuje modlitwę różańcową i wierność Ojcu Świętemu. – Tam, gdzie jest prawdziwy kult maryjny, gdzie jest wierność papieżowi, tam jest żywy Kościół. A tam, gdzie jest żywy Kościół, a nie jego humanitarna podróbka, działa Bóg. O tym przypomina nam Maryja w Akiciea – podkreśla dziennikarz. Objawienia Matki Bożej Japońskiej często są zestawiane z objawieniami z Fatimy. Biskup Ito w wydanym w 1984 roku dekrecie o autentyczności objawień podkreślił, że „orędzie Matki Boskiej, które wywodzi się z objawień w Akicie, jest identyczne z orędziem Matki Boskiej w Fatimie”. Dorota Hałasa, która mieszka w Japonii od prawie 30 lat i obecnie pisze książkę na temat historii objawień i zgromadzenia służebnic Eucharystii, wskazuje na związek orędzia z Akity i Fatimy. Anioł przekazał s. Agnes zdanie, które Maryja podyktowała dzieciom w Fatimie i które odmawiamy na zakończenie dziesiątki Różańca. Chodzi o słowa: „O, mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy…”. – Siostra Agnes modliła się tą frazą, choć nie było jej tłumaczenia na japoński. Jest to świadectwo ciągłości objawień – podkreśla. Wiarygodność Sanktuarium w Akicie jest niepodobne do innych nie tylko z powodu skromnego wyglądu. Miejsce to odwiedza niewiele wiernych – rocznie ok. 10 tys. osób, z czego jedna trzecia to pielgrzymi z zagranicy, głównie Polacy, Kubańczycy i Filipińczycy. Wytłumaczeniem dla niewielkiej liczby pielgrzymów z Japonii może być fakt, że społeczność katolicka jest tu nieliczna, to zaledwie ok. 0,3 proc. społeczeństwa, czyli mniej więcej 500 tys. osób. Tomasz Terlikowski wskazuje inny powód. – Kult Matki Bożej z Akicie nie przyjął się w Japonii ze względu na negatywne stanowisko wobec objawień kościelnej komisji badającej ich wiarygodność w 1976 roku – tłumaczy. Na jej czele stał znany mariolog z Tokio, ks. Garcia Evangelista, mający duży autorytet wśród duchownych. Biskup Ito w 1984 roku uznał jednak nadprzyrodzony charakter objawień, a w 1988 roku kardynał Joseph Ratzinger ogłosił, że są one autentyczne. Mimo to część duchownych w Japonii wciąż zachowuje dystans wobec tych zdarzeń. Według ks. Zygmunta Kwiatkowskiego SJ, autora książki „Akita. Matka Boska Japońska. Tajemnica objawień”, która niedawno ukazała się drukiem, przełomowe znaczenie dla poznania orędzia z Akity może mieć decyzja papieża Franciszka. W czasie eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie papież zarządził modlitwę w intencji pokoju w tym regionie. Misja ta została w sposób szczególny powierzona dziesięciu sanktuariom w różnych częściach świata. Obok tak znanych jak Lourdes, Fatima czy Częstochowa, znalazła się także Akita, co ostatecznie powinno rozwiać wątpliwości w sprawie autentyczności objawień Matki Bożej Japońskiej. • 12 czerwca 1973 roku w Akita w Japonii, rozpoczął się cykl objawień, których doświadczyła wówczas czterdziesto-dwuletnia siostra Agnieszka Katsuko Sasagawa. Wizjonerka z Akita Siostra Agnieszka Katsuko Sasagawa urodziła się w 1931 roku. W wieku 19 lat, po źle przeprowadzonej operacji wyrostka robaczkowego, została sparaliżowana. Przez 16 lat przewożono ją od jednego szpitala do drugiego i poddawano operacjom, lecz bez rezultatu. Za namową swojej pielęgniarki wstąpiła do Wspólnoty Sióstr Zakonnych Matki Boskiej w Nagasaki. Nastąpiło pogorszenie, a jej stan określano jako beznadziejny. Przez dziesięć dni nie odzyskiwała przytomności. Siostry przysłały jej wodę z Lourdes, po wypiciu której wyzdrowiała. W 1969 r. Agnieszka Sasagawa wstąpiła do Zakonu Służebnic Eucharystii. Utraciła słuch podczas pracy katechetycznej w kościele w Myoko. Z tego powodu przez pewien czas przebywała w szpitalu Rosai w Joetsu. Wystawiono diagnozę całkowitej głuchoty. Nie będąc już w stanie wykonywać swojej pracy, Agnieszka przybyła do Zgromadzenia Służebnic Eucharystii w Akita i została nowicjuszką w klasztorze na wzgórzu Yuzawadai. Siostra Agnieszka Katsuko Sasagawa źródło: Objawienie w Akita – przebieg wydarzeń 12 czerwca 1973 r. podczas modlitwy siostra Agnieszka doznała wizji oślepiającego światła, którego źródłem było tabernakulum ze znajdującym się wewnątrz Najświętszym Sakramentem. Siostra dostrzegła sylwetki adorujących go u stóp ołtarza aniołów. Całe zdarzenie opowiedziała księdzu, który wtedy przybył do klasztoru. Ten zaś nakazał jej milczeć i trwać w pokorze. 30 czerwca tego samego roku podczas modlitwy w kaplicy siostra Sasagawa poczuła wielki ból. Na jej lewej dłoni pojawiła się krwawiąca rana w kształcie krzyża. Siostra uznała, że jest to kara za grzechy i nie powiedziała o tym nikomu. 6 lipca Siostra Agnieszka usłyszała głos dobiegający z figury Matki Boskiej, znajdującej się w kaplicy: „Córko, ma nowicjuszko, byłaś mi posłuszna i porzuciłaś wszystko, aby iść za mną. Czy utrata słuchu jest bardzo uciążliwa? Bądź pewna, twa głuchota zostanie uleczona. Nie trać cierpliwości. To już ostatnia próba. Czy rana na dłoni powoduje duże cierpienie? Módl się za odpuszczenie ludzkich grzechów. Każda osoba w tym zgromadzeniu jest mą niezastąpiona córką. Czy poprawnie odmawiasz modlitwę Służebnic Eucharystii? Zatem odmówmy ją wspólnie. Przenajświętsze serce Jezusa, prawdziwie obecnego w Eucharystii, poświęcam ciało i duszę Twemu Sercu, ofiarowywanemu w każdej chwili na ołtarzach świata, wielbiącemu Ojca i orędującemu za Jego Królestwem. Proszę, przyjmij mą pokorną ofiarę. Użyj mnie zgodnie ze Swą wolą dla chwały Ojca i zbawienia dusz. Przenajświętsza Matko Boża, nigdy nie oddzielaj mnie od Swego Syna. Proszę, broń mnie i otaczaj opieką jako swe szczególne dziecko. Amen. Módl się za papieża, biskupów i księży”. Klasztor w Yuzawadai źródło: Tego samego dnia kilka sióstr dostrzegło czerwony płyn, przypominający krew spływający z prawej dłoni figury Matki Boskiej. W zagłębieniu dłoni widoczna była jak gdyby rana w kształcie krzyża, z której sączyła się krew. Po wykonanej analizie chemicznej okazało się, że faktycznie była to krew grupy B, tej samej co krew siostry Agnieszki. Drugie posłanie, podobnie jak pierwsze, dobiegło z figurki Najświętszej Panny: „Córko ma, moja nowicjuszko, czy kochasz Pana? Jeśli Go kochasz, posłuchaj, co ci powiem. Jest to bardzo ważne i masz przekazać to swemu zwierzchnikowi. Wielu ludzi na tym świecie rani Pana. Potrzeba dusz, które ukoją Go i złagodzą gniew Ojca Niebieskiego. Pragnę, wraz z Synem, dusz, które swymi cierpieniami i ubóstwem odkupią przewinienia grzeszników i niewdzięczników. Aby świat mógł poznać Jego gniew, Ojciec Niebieski przygotowuje karę dla ludzkości. Wiele razy interweniowałam z Synem, by złagodzić gniew Ojca. Powstrzymałam klęski, ofiarowując Mu cierpienia Syna na Krzyżu, Jego cenną Krew oraz ukochane dusze pocieszające Go i tworzące rzesze dusz ofiarnych. Modlitwa, pokuta i odważne ofiary mogą złagodzić gniew Ojca. Tego też oczekuję od twego zgromadzenia… że ukocha ubóstwo, że uświęci się i będzie modlić za odkupienie niewdzięczności i przewinień tak wielu ludzi. Odmawiaj modlitwę Służebnic Eucharystii ze świadomością jej znaczenia: żyj zgodnie z nią; ofiaruj wszystko jako odkupienie za grzechy. Niech każdy dąży do tego, by ? wedle możliwości i pozycji ? całkowicie ofiarowywał się Panu. Każda modlitwa w świeckim zgromadzeniu jest konieczna. Dusze, które pragną się modlić, są już na drodze do zjednoczenia. Nie przywiązując zbyt wiele uwagi do formy, aby pocieszyć Pana, bądź w modlitwie oddana i gorliwa?”. 29 września zniknął wszelki ślad po ranie na dłoni figurki, za to zaczęła się ona „pocić”. Siostry zebrały przypominającą tłuszcz substancję za pomocą waty higroskopijnej. Okazało się, że pięknie pachnie różami, fiołkami i liliami. Zakonnice uznały, że to rajski zapach. 13 października 1974 r. siostra Agnieszka została uzdrowiona z głuchoty. Trzecie i ostatnie posłanie także przekazał jej głos z figurki Matki Boskiej: „Droga córko, uważnie słuchaj tego, co ci powiem. Potem powiadom o tym przełożonego. Jak ci już mówiłam, jeśli ludzie nie odczują skruchy i nie poprawią się, Ojciec ześle na całą ludzkość straszna karę. Będzie to kara większa od potopu, jakiej dotąd nikt nie widział. Z nieba spadnie ogień i zniesie większą część ludności, dobrych jak i złych, nie oszczędzając wiernych ani księży. Działania diabła przenikną do Kościoła tak, że kardynał stanie przeciwko kardynałowi, a biskup przeciwko biskupowi. Wielbiący Mnie księża będą wyszydzani przez kolegów… kościoły i ołtarze zostaną splądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy, a demon zmusi wiele poświęconych dusz do opuszczenia służby u Pana. Demon będzie szczególnie nieprzejednany wobec dusz poświęconych Bogu. Perspektywa utracenia tak wielu dusz jest powodem mego smutku. Jeśli będzie popełnianych coraz więcej, coraz poważniejszych grzechów, zabraknie dla ludzi wybaczenia?”. 4 stycznia 1975 r. jedna z sióstr dostrzegła wydobywające się z oczu figurki Najświętszej Maryi Panny krople wody, które od razu skojarzono ze łzami. Do 15 września 1981 r. figurka płakała sto jeden razy. Natomiast do siostry Agnieszki przyszedł anioł, który wyjaśnił jej to zjawisko: Niech nie zdumiewa cię tak bardzo, że Matka Boża płacze. Płacze Ona dlatego, że pragnie nawrócenia większej liczby osób; pragnie, by dzięki Jej orędownictwu wiele dusz poświęciło się Jezusowi i Bogu Ojcu (Pannet 2007: 102). Płacząca figurka Matki Boskiej z Akita źródło: Dalsze wydarzenia były jednak bardzo niepokojące. Siostra Agnieszka znowu straciła słuch, co potwierdzili laryngologowie z wydziału medycznego w Akicie. Jednak anioł znowu ją uspokajał: „Głuchota przysporzyła ci cierpień, nieprawdaż? Zbliża się chwila obiecanego uleczenia. Za wstawiennictwem Świętej i Niepokalanej Dziewicy, dokładnie jak ostatnim razem, przed Tym, który prawdziwie jest obecny w Eucharystii, twe uszy zostaną całkowicie uleczone tak, aby dzieło Najwyższego zostało ukończone. Nadal będą napływały z zewnątrz liczne cierpienia i przeszkody. Nie masz się czego bać”. 30 maja 1982 r. siostra Agnieszka została ponownie uzdrowiona, odzyskała całkowicie słuch. Zdarzyły się także inne cudowne uzdrowienia mające potwierdzać autentyczność zdarzeń w Akita. Objawienia w Akita były dość dokładnie badane, jednak Watykan do tej pory nie wyraził swojej opinii w tej kwestii. Biskup Shojiro Ito w kwietniu 1984 r. ogłosił oficjalnie, że objawienia w Akita mają charakter nadprzyrodzony. Zezwolił także na oddawanie czci Matce Boskiej z Akita. Bibliografia: Ks. R. Ukleja Sdb, Łzy Maryi. Objawienia i cuda maryjne wczoraj i dziś, Warszawa 1997. R. Laurentin, Współczesne objawienia najświętszej Marii Panny, Gdańsk 1994. R. Pannet, Objawienia maryjne w świecie współczesnym, Kraków 2007. Matka Boska z Akita (Japonia), ( Orędzie Matki Boskiej z Akita, ( Matka Boża ostrzegała?, ( INNE FIGURY MATKI BOŻEJ Jest 36 produktów. Pokazuje 1 - 36 z 36 elementów 425,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA SZKAPLERZNA - figura cm - 472W - 78061 Figura Matki Bożej Szkaplerznej w kolorze włoskiego złota o wysokości 66 cm, wykonana z żywicy epoksydowej. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 425,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych SERCE MARYI - figura 63 cm - 453 Figura Serce Maryi wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 63 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 425,00 zł w magazynie MATKA BOŻA MEDJUGORIE - figura 90 cm - 459 Figura Matki Bożej Medjugorie, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 90 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 936,00 zł w magazynie MATKA BOŻA MEDJUGORIE - figura 59 cm - 460 Figura Matki Bożej Medjugorie, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 59 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 369,00 zł w magazynie 3 404,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA MEDJUGORIE - figura 150 cm - 458 Figura Matki Bożej Medjugorie, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 150 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 3 404,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura popiersie 27 cm - 470 Figura popiersie Matki Bożej z Dzieciątkiem w kolorze włoskiego złota, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 27 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 255,00 zł w magazynie 184,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - płaskorzeźba 41 cm - 471 Płaskorzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem w kolorze włoskiego złota, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 41 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 184,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 184,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 38 cm - 469 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 38 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 184,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 58 cm - 466 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 58 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 326,00 zł w magazynie 411,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 57 cm - 467 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem w kolorze starego złota, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 57 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 411,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 333,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 34 cm - 609 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 34 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 333,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 383,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 29 cm - 608 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem z żywicy epoksydowej o wysokości 29 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 383,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 1 106,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z DZIECIĄTKIEM - figura 100 cm - 476 Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 100 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 1 106,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 1 787,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA Z ANIOŁKAMI - figura 130 cm - 430 Figura Matki Bożej z aniołami, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 130 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 1 787,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA RÓŻA DUCHOWNA - figura 50 cm - 465 Figura Matki Bożej Róży Duchownej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 50 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 277,00 zł w magazynie MATKA BOŻA RÓŻA DUCHOWNA - figura 36 cm - 463 Figura Matki Bożej Róży Duchownej, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 36 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 227,00 zł w magazynie 1 659,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA BOLESNA - figura 140 cm - 438 Figura Matki Bożej Bolesnej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 140 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 1 659,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 284,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA - figura 55 cm - 468 Figura Matki Bożej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 55 lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 284,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 1 560,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA BOLESNA - figura 135 cm - 439 Figura Matki Bożej Bolesnej, wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 135 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 1 560,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA BOLESNA - figura 100 cm - 440 Figura Matki Bożej Bolesnej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 100 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 1 262,00 zł w magazynie 3 404,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA - figura 33 cm - 458 Figura Matki Bożej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 33 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 3 404,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 723,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych MATKA BOŻA - figura 104 cm - 457 Figura Matki Bożej wykonana z żywicy epoksydowej o wysokości 104 cm. Dodatkowe lakierowanie - istnieje możliwość zamówienia figury z usługą dodatkowego lakierowania, poniżej w produktach powiązanych. 723,00 zł czas realizacji do 21 dni roboczych 598,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych OBRAZ MATKI BOŻEJ SZAFLARSKIEJ - 32x58 cm - 76921 Płaskorzeźba Matki Bożej Szaflarskiej o szerokości 32 cm i wysokości 58 cm wykonanej żywicy epoksydowej. PONIŻEJ W PRODUKTACH POWIĄZANYCH ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ ZAMÓWIENIA OKAZJONALNEJ DEDYKACJI NA TABLICZCE SREBRNEJ LUB ZŁOTEJ. 598,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 2 050,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 393,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 256,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 248,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 1 691,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 4 271,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 4 271,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 615,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 376,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 581,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych 1 794,00 zł czas realizacji do 30 dni roboczych Pokazuje 1 - 36 z 36 elementów

płacząca figurka matki boskiej